Rekolekcje adwentowe w czterech odsłonach

rekolekcje-baner-630x250

Rekolekcje adwentowe w czterech odsłonach

O droga Pana

27 listopada – Droga oczekiwania (tekst poniżej)
4 grudnia – Droga słuchania (tekst poniżej)
11 grudnia – Droga ofiary (tekst poniżej)
18 grudnia – Droga wspólnoty (tekst poniżej)

 

27 listopada- DROGA OCZEKIWANIA (za ewentualne literówki przepraszam)

Na początek – klasyka gatunku: Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. Wołanie Adwentu tak bardzo zwyczajowe, że trudno się nim przejąć. Wpisane w liturgiczny rytm, pojawiające się zawsze o tej porze. I nie pozostaje nic innego jak tylko namawiać, żeby tym razem potraktować je poważnie, żeby spojrzeć na życie z perspektywy Bożej, bo to naprawdę dobry czas, żeby zobaczyć jak bardzo Bóg pragnie mieć miejsce w naszym życiu. Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu… jak pisał św. Paweł.

Gdy jednak zastanawiałem się nad tematem tegorocznych rekolekcji w czterech odsłonach, bardzo intensywnie i na różne sposoby powracała taka intuicja, właściwie pytanie co pozostanie z tego czasu który przed chwilą zakończyliśmy, z roku miłosierdzia,  z jubileuszu Chrztu Polski? Czy tylko jakieś mniej lub bardziej konkretne postanowienia o praktykowaniu uczynków miłosiernych, czy tylko przypomnienie o łasce chrztu, który przyjęliśmy –  w gruncie rzeczy nie byłoby to mało, ale czy o to chodzi? I jakby odpowiedzią stało się tegoroczne hasło roku duszpasterskiego IDŹCIE I GŁOŚCIE

 

Dlatego chciałbym w tym roku zaproponować właściwie nie rekolekcje, ale katechezę na temat mało wiązany z Adwentem choć wydaje mi się będący najważniejszą odpowiedzią na pytanie co zrobić z wezwaniem Pana? Mianowicie chciałbym te adwentowe niedziele poświęcić liturgii Mszy św., temu co przeżywamy przynajmniej raz w tygodniu, co autentycznie może, właściwe powinno stać drogą Pana – tak bardzo dotknęły mnie w tym kontekście słowa Izajasza z dzisiejszego pierwszego czytania:

«Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami».

Często, faktycznie szukamy jakichś cudów i wyszukanych form pobożności, własnej gorliwości, bo czujemy w głębi serca, że przeciętność nas przytłacza, że coś trzeba ze sobą zrobić, ale po chwili skrzydła opadają, bo te nasze pomysły są w gruncie rzeczy tak skomplikowane, że zniechęcają… a w doświadczeniu modlitwy liturgicznej, jej powtarzalności, prostoty otrzymujemy zaproszenie, aby wejść do szkoły samego Pana – to nie przypadek, że prawosławni gdy mówią o liturgii Eucharystii, powtarzają BOSKA lituria. Bowiem te znaki, jak najbardziej ludzkie i nasze, mają przed nami otworzyć tajemnicę spotkania. Poprzez to co dzieje się na Eucharystii Bóg otwiera przed nami nowy świat. Zaprasza do spotkania z sobą, uczy jak zrobić miejsce w naszym życiu na Jego świętą obecność – czyż o coś innego chodzi w Adwencie? Spróbujmy zatem ten czas naszego Adwentu wykorzystać na spojrzenie na nowo, na to co –  każdej niedzieli a niektórzy częściej przeżywamy.

Pierwsza odsłona owej katechezy – nazwałem ją DROGĄ OCZEKIWANIA. Bo każde poważnie traktowane spotkanie musi być wyczekiwane, na jakiś sposób przygotowane. Owszem zdarzają się wcale często spotkania niespodziane i bywają one piękne, owocne, miłe jednakże nie posiadają one tego co jest jednym z największych darów Pana Boga dla człowieka – nie uwzględniają jego wolności. Mówimy przecież często w takich sytuacjach o przypadku, co bardziej uduchowieni o zrządzeniu Opatrzności. A LITURGIA to u fundamentu – akt wolności człowieka, sposób w jaki ja Boże stworzenie, chcę oddać cześć Stwórcy. Jest zwróceniem się człowieka do Boga, które On łaskawie przyjmuje, które obdarza swoją łaską, czyni bogatym, nadaje mu sens.

I tutaj pierwsza sprawa, którą warto zapamiętać (bo czasami zaciera nam się to najczęściej przez przyzwyczajenie) Msza św. jest wydarzeniem, któremu nadaje sens obecność Jezusa, ale zaprasza nas, abyśmy w to spotkanie się zaangażowali. Czasami się zdarzają takie wypowiedzi że  przecież modlić się można wszędzie … i właściwie tak, można, ale to z tą konkretną przestrzenią liturgii Eucharystii związał Bóg swą prawdziwą i rzeczywistą obecność pod postacią chleba. (to trochę tak jakbyśmy chcieli spotkać się z kimś ważnym, dostojnym  złożyć mu uszanowanie albo załatwić jakąś sprawę, i zaproszeni na taką audiencję, byśmy zaczęli wymyślać że w jego gabinecie nie bo nam się nie podoba ale można na łące). Innymi słowy zaproszenie Jezusa przekłada się na nasze zaangażowanie w liturgię, w troskę o jej piękno, zrozumienie, jak najgodniejsze sprawowanie a jednocześnie świadomość, że sensem tego czasu jest przyjęcie Boga.

Dlatego też Msza św. zaczyna się dużo wcześniej niż pierwszy dzwonek – to czas przygotowania się, czas troski o piękno liturgii, jedni robią to przez przygotowanie czytań, śpiewów, kwiatów (najczęściej to osoby konkretnie do tego wyznaczone) ale też przygotowaniem jest troska o godny strój do kościoła, o punktualność (pomijając nieszczęśliwe wypadki gdy wydarza się coś niespodziewanego, to spóźnianie się jest przepisem na nieudaną liturgię jeżeli nie znakiem lekceważenia).

Również cała początkowa część obrzędów, nazywana obrzędami wstępnymi, podporządkowana jest tej zasadniczej roli jaką jest przygotowanie do spotkania.

Wejście, czasami uroczyste w procesji czasami krótkie, jest nie tyle technicznym zabiegiem, bo przecież trzeba wejść, żeby zacząć, ale w symbolice liturgii jest zbliżaniem się do miejsca najświętszego – niekiedy porównuje się to przejście do wchodzenia na szczyt Golgoty na miejsce ofiary Krzyża. Kiedyś wejściu towarzyszył śpiew psalmów czy litanii, dzisiaj mamy tzw. śpiew na wejście. Ten moment dla kapłana naznaczony jest też bardzo osobistym gestem – ucałowaniem ołtarza – pocałunek określający że to co się wydarzy nie jest jakimś zaliczaniem obowiązku , ale związane jest z osobistym zaangażowaniem.

Znak Krzyża – bo to co się zaczyna  nie jest zwykłym czasem, to rozpoczęcie tajemnicy – spotkania z Bogiem który zbawił mnie, umarł za mnie na krzyżu – dlatego też uzupełnia ten początek oznajmienie i życzenie: Pan z wami. Jedno z powitań najbardziej niosących nadzieję, bo mówi że oczekiwanie, mój Adwent, przygotowanie na spotkanie tak naprawdę napotyka Boga już gotowego, ja się ciągle przygotowuje a On już na mnie czeka, już JEST, już do mnie wybiega. (już tutaj widać ową wielką dysproporcję – mój wkład w spotkanie i wielka gotowość Boga, a jednak On cierpliwie czeka na moje przygotowanie). I o tym mówi kolejny moment zwany AKTEM POKUTY. Czas gdy człowiek uznaje swą niegodność, dostrzega prawdę o sobie – to nie jest załatwianie przepustki do nieba (czasami myli się to ze spowiedzią zbiorową) ten etap Mszy sw. domaga się wszystkich postaw związanych z sakramentem spowiedzi z wyjątkiem wyznania grzechów. Mam uznać swoje grzechy, żałować za nie, postanowić poprawę i zadośćuczynienie. To na tej wewnętrznej postawie opiera się przygotowanie do spotkania z Bogiem, dlatego mówimy że akt pokuty gładzi grzechy lekkie, nie natomiast recytacja tej modlitwy. Kończy się ten akt, prośbą kapłana o odpuszczenie grzechów, o Boże zmiłowanie. Akt pokuty tworzy dla wchodzących w liturgię tę szczególną atmosferę autentyzmu, prawdy o sobie. Gdy szczerze wypowiadam spowiadam się Bogu… i wam bracia… nie mogę potem udawać że to co dzieje się dalej mnie nie dotyczy, przecież odsłoniłem się, uznałem swą słabość, pokazałem swą wrażliwość… w pewien sposób oddałem się w ręce Boga i braci. I właśnie taki, ogołocony z tego wszystkiego co mnie chroni, co ukrywa prawdę o mnie, zostaje zaproszony do modlitwy. Módlmy się to nie jest pobudka dla tych którzy zdążyli się już zdrzemnąć… to wskazania na zasadnicze przesłanie liturgii – ZWRÓĆ SIĘ DO BOGA, pomyśl po coś tu przyszedł, chcesz o coś prosić, chcesz za coś dziękować, a może przepełnia cię radość i chcesz uwielbiać, a może boisz się i chcesz się schować, a może wstydzisz i tylko przepraszasz… takie zaproszenie do sformułowania siebie kryje się za owym MÓDLMY SIĘ.

Czas Adwentu, czas oczekiwania, warto sięgnąć do tego narzędzia którego używamy już tyle lat, przynajmniej każdej niedzieli, żeby odkryć jego głębię i piękno

ZADANIE DOMOWE

Proszę znaleźć chwilę w ciągu tygodnia, wybrać jedną z części obrzędów wstępnych, znak, modlitwę i przez jakieś 10-15 min. spróbować zobaczyć jakie to słowo ma znaczenie dla mnie osobiście, gdy na przykład robię znak krzyża, czy odmawiam akt pokuty o czym myślę, co dla mnie jest ważne, czego ode mnie oczekuje Pan Jezus dzisiaj. Aby choć chwilę być sam na sam z częścią świętej liturgii.

4 grudnia – DROGA SŁUCHANIA (za ewentualne literówki przepraszam)

  1. W POPRZEDNIEJ ODSŁONIE

W ubiegłym tygodniu zatrzymywaliśmy się na DRODZE OCZEKIWANIA, przyglądając się obrzędom wstępnym Liturgii Eucharystii (zresztą tego też dotyczyło zadanie domowe – którego oczywiście nie będę sprawdzał). Odkrywaliśmy jak, krok po kroku, rozpoczęcie Mszy św. podprowadza nas do spotkania z Chrystusem, uświadamiając, jak bardzo ta relacja wychodzi poza zwykłe spędzanie czasu – przygotowanie przed Mszą św., znak krzyża, ucałowanie ołtarza, akt pokutny – mają za zadanie przygotować miejsce dla Boga w naszych sercach, na autentyczne spotkanie, Na koniec modlitwa zwana KOLEKTĄ czyli zebraniem, gdzie kapłan w symbolicznym wymiarze przedstawia to z czym każdy z nas przyszedł na liturgię. Dodać tutaj trzeba istotny, szczególnie dla dzisiejszych rozważań, wymiar tej części Mszy św. – wezwanie MÓDLMY SIĘ przywołuje każdego z nas do istoty liturgii, zapraszając do zaangażowania całego siebie w to spotkanie: uczucia, wola, ale też rozum – bo z Bogiem spotyka się człowiek, a nie jego część…

  1. DROGA SŁUCHANIA

Dzisiaj też dotknąć chcę kolejnego, istotnego wymiaru przeżywania liturgii, bardzo mocno domagającego się zaangażowania rozumu właśnie, (co nie oznacza oczywiście, że emocje i wola mają zostać gdzieś zapomniane). DROGA SŁUCHANIA, mianowicie Liturgia Słowa, która jest następną częścią Mszy św. Postać św. Jana Chrzciciela – proroka Adwentu w taki bardzo szczególny sposób otwiera dla nas drogę dzisiejszych rozważa, szczególnie gdy wsłucha się w tę biblijną definicję jego powołania: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego».

Ale myślę też, że pomocne będzie krótkie spojrzenie wstecz, w historii Mszy św., aby odkryć znaczenie tego etapu Eucharystii… cofnijmy się w czasie, przed soborem pierwsza część Mszy św. nazywała się tradycyjnie MSZĄ KATECHUMENÓW, nazwa przywoływała praktykę Kościoła starożytnego, który pozwalał osobom dorosłym, jeszcze nie ochrzczonym, ale przygotowującym się do przyjęcia tego sakramentu, uczestniczyć w części Eucharystii, gdzie słuchano Słowa Bożego, modlono się wspólnie i umacniano w wierze… natomiast, gdy zaczynało się składanie ofiary Eucharystycznej, wypraszano nieochrzczonych, bo nie należeli jeszcze do wspólnoty, a przecież miała się dokonać WIELKA TAJEMNICA WIARY (tak na marginesie lepiej rozumie się wtedy słowa, które wypowiada kapłan zaraz po przeistoczeniu i podniesieniu, a którymi zajmiemy się na dalszych etapach naszych rozważań). W każdym razie ten czas słuchania wynikał z wielkiej nadziei uczniów Chrystusa, że On przyjdzie ponownie już niebawem – adwentowe wołanie maranatha – przyjdź Panie Jezu, to odzwierciedlenie tej nadziei. W pierwszych dziesięcioleciach istnienia Kościoła owa nadzieja graniczyła z pewnością, że jeszcze za życia tego pokolenia Jezus powróci – dlatego każda niedzielna Eucharystia, która tradycyjnie odprawiana była wczesnym rankiem poprzedzona była całonocnym czuwaniem, przygotowaniem – słuchaniem Słowa Bożego i modlitwą właśnie (do dzisiaj pozostaje nam pamiątka tej postawy w postaci Wigilii Paschalnej przed Wielkanocą z jej siedmioma czytaniami, obfitością znaków, symboli, śpiewów). Z tego też wyrasta dzisiejsza liturgia Słowa, nie jest już co prawda czasem kojarzonym z oczekiwaniem, a bardziej z pouczeniem, wsłuchiwaniem się w wolę Pana Boga, modlitwą wspólnoty.

Zwróćmy uwagę, że układ tego etapu Eucharystii, również podporządkowany jest poznawaniu znaków Bożych. Najpierw czytania, trochę kolejność myląca, pojawiają się postulaty, aby zmienić kolejność czytań, bo szczególnie w niedzielę najpierw otrzymujemy fragment ze Starego Testamentu tzn. zapowiedź tego co ma dokonać się wraz z przyjściem Jezusa. Przez tysiące lat, za pośrednictwem Narodu Wybranego Bóg przygotowywał ludzkość na to wielkie wydarzenie – gdy Bóg staje się człowiekiem, na WCIELENIE. I właśnie w małych fragmentach, w liturgii mamy przypomnieć sobie ten etap, zapowiedź, czasami to trudne, niezrozumiałe, potrzebne jest wyjaśnienie, poszukiwanie odpowiedzi na pytania, ale to jest pierwsze czytanie i związany z nim psalm (psalmy to uprzywilejowane modlitwy Starego Testamentu, dlatego w kontekście I czytania modlimy się, tak jak modlili się Żydzi, trwamy przez chwilę w takiej zadumie nad zapowiedzią) i właściwie potem powinniśmy usłyszeć fragment Ewangelii, bo w niej zapisano to co wypełniło zapowiedź, Jezus przychodzi, aby już nie tylko obietnica, ale Jego łaska nas budowała – SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM. I w II czytaniu odnajdujemy tego konsekwencje tzn. jak wspólnota Kościoła zaczęła żyć tym Bożym darem, jak zmienia się człowiek pod wpływem spotkania z Jezusem i Jego Ewangelią. (kiedyś zdarzało się w liturgii, że to czytanie zastępowano np. życiorysem świętych, albo opisem męczeństwa jakiegoś męczennika – miało to dokładnie takie znaczenie, Kościół przez to mówił popatrz jak w tym konkretnym człowieku zadział Bóg, jak zmienił jego postępowanie, jaką napełnił go odwagą – Jaką Ewangelia ma moc).

Po czytaniach zazwyczaj ma miejsce HOMILIA, czyli współczesne odczytanie Bożego Słowa – rożnie to z tym wygląda, ale z zasady ta część jest też bardzo osobistą odpowiedzialnością kapłana za liturgię, za wyjaśnienie i pomoc w zrozumieniu Słowa Bożego, co nie znaczy że jest zarezerwowana dla księży, to również jest czas, aby każdy uczestnik Eucharystii zdał sobie pytanie, jak ten znak Słowa do niego przemawia. I tutaj warto podkreślić jedną praktyczna wskazówkę. Często narzekamy, że treść czytań zupełnie nam umyka, że po liturgii słowa właściwie nic nie pamiętamy, bardzo bym zachęcał, żeby do tej liturgii się przygotować, najprościej to przeczytać czytania na niedzielę (wiele kalendarzy katolickich podaje namiary na czytania, a nawet całe teksty, w internecie chociażby http://fredry.pl/slowo-na-dzis) – naprawdę poznając wcześniej tekst zupełnie inaczej się go słucha, o wiele więcej dociera, oczywiście można w tym przygotowaniu iść dalej poszukać komentarzy,  rozważań – no jest w tym ryzyko, że homilie będą surowiej oceniane, ale dobrze ponieść to ryzyko).

Idźmy jednak dalej, bo kolejnym znakiem tej części liturgii jest WYZNANIE WIARY, gdy jesteśmy zaproszeni, aby w ten sposób odpowiedzieć na usłyszane  Słowo – wyznanie wiary to nie tylko formalny tekst deklaracji, ale autentyczna odpowiedź. Oczywiście potrzebna jest odpowiedź życia, aby Słowo Boże zmieniało nasze postępowanie, jednak u podstaw zawsze będzie przylgnięcie do Boga… gdy wypowiadam to osobiste WIERZĘ (zawsze w pierwszej osobie liczby pojedynczej) mówię o mojej decyzji bycia blisko Boga, o przyjęciu Jego świętej woli, o oddaniu się w Jego ręce. W tym doświadczeniu liturgii, słowa te przestają być tylko informacją czy deklaracją – mówię w co wierzę – stają się natomiast opisem mojego życia – dlatego, że słuchałem Słowa Bożego to moje życie już nie jest takie samo.

Aby wejść na jeszcze bardziej zaawansowany etap relacji – MODLITWA POWSZECHNA – bo wierzyć oznacza z ufnością rzucić się w ramiona Ojca, to znaczy powierzyć Mu swoje troski, uznać że bez Bożego działania żadne moje plany nie będą mogły być zrealizowane. Co prawda w naszej praktyce zatraciliśmy trochę ten znak, bo zbyt symbolicznie formułujemy prośby, często abstrakcyjne i trudno trochę w tak dużej grupie przejść do wypowiadania osobistych intencji, ale przynajmniej spróbujmy dzisiaj w chwili modlitwy powszechnej, dla siebie osobiście sformułować tę konkretną prośbę do Boga, jako znak naszej wiary, jako konsekwencję naszego CREDO – ale tym już szerzej za tydzień, jak Pan Bóg pozwoli

A KOLEJNE ZADANIE DOMOWE, które mam nadzieję stanie się zwyczajną praktyką, to: proszę znaleźć w tym tygodniu chwilę czasu, odnaleźć czytania na przyszłą niedzielę, przeczytać je i zadać sobie pytanie: co do mnie mówi Bóg w tym Słowie i gdzie potrzebuję Jego konkretnej pomocy, aby zacząć żyć Jego wolą?

 

11 grudnia – DROGA OFIARY (za ewentualne literówki przepraszam)

  1. W poprzednich odsłonach

Tegoroczne rozmyślania adwentowe poświęcone są temu szczególnemu narzędziu spotkania z Chrystusem, jakim jest liturgia Mszy św.. Do tej pory spojrzeliśmy na rozpoczęcie Mszy św., które jest swoistym wprowadzeniem, przygotowaniem do spotkania, a także rozważyliśmy czas słuchania – Liturgię Słowa, gdzie spotykamy Boga, który pragnie nas kształtować na swoje podobieństwo – słuchając Słowa Bożego – jesteśmy zaproszeni do tej szczególnej szkoły, gdzie owocem nie jest tylko nauczenie się czegoś, przyswojenie jakiejś mądrości, nawet Bożej mądrości, ale wejście w zażyłość z Bogiem, taką silną więź, że nie będzie nam wstyd zwrócić się do Niego z najbardziej osobistymi i intymnymi sprawami (do tego prowadzą nas czytania z Nowego i Starego Testamentu, wyznanie wiary i modlitwa powszechna)

  1. Droga ofiary

Dzisiaj spróbujemy kontemplować tajemnicę – celowo nie mówię o poznaniu, bo to akurat jest niemożliwe. Kolejne chwile liturgii, które przeżywamy pod wspólną nazwą LITURGII EUCHARYSTYCZNEJ, tworzą przestrzeń spotkania, a nie zrozumienia do końca. (to trochę tak jak mężczyzna i kobieta, którzy się spotykają i nagle odkrywają, że są dla siebie niezwykle ważni – mówimy zakochują się – to doświadczenie, które może nieudolnie, ale obrazuje to o czym mówimy: spotkanie, które nie rości sobie pretensji do odkrycia kart, do intelektualnego stworzenia definicji, wyraża się w 100% w byciu razem, a nie w rozpoznawaniu swoich tajemnic) – DROGA OFIARY wydaje się najlepszą nazwą na ten etap naszych rozważań, bo faktycznie zaproszeni jesteśmy do uczestniczenia w ofierze, która dokonuje się na Krzyżu (i tutaj nie pomyliłem czasu gramatycznego – DOKONUJE SIĘ a nie dokonała), a jednocześnie w sposób niewyobrażalny wprowadzeni jesteśmy do uczestniczenia w niej. Również przez nasze osobiste odkrycie jak nic nie zależy od nas… to misterium, tajemnica (nie dlatego, że nic o niej nie wiemy, ale dlatego, że przekracza nasze ludzkie możliwości).

I to doświadczenie w liturgii rozpisane jest na cały szereg akcentów (niestety czas nie pozwala nam na szczegółowe choćby dotknięcie wszystkich, ale spójrzmy na niektóre:

PRZYGOTOWANIE DARÓW – pozornie techniczny moment, niegdyś faktycznie w tym miejscu znoszono dary dla ubogich – taka nasza CHARYTATYWNA TYTKA – tylko każdej niedzieli, (stąd zresztą obrzęd umycia rąk przez kapłana, bo trzeba było to zrobić gdy przyjęło się te wszystkie wiktuały, jak również składka zbierana w tym miejscu liturgii), ale to nie tylko technika, to znak nadprzyrodzonego zetknięcia się sacrum i profanum. Dary: chleb ,wino i woda są owocem pracy człowieka, który jednak uznaje, że otrzymał je i tak od Boga. Przepiękna modlitwa błogosławieństwa, która najczęściej jest odmawiana szeptem przez księdza, wyraża to w całej pełni: Błogosławiony jesteś, [..] bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb (wino), * który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; * Tobie go przynosimy, * aby stał się dla nas chlebem życia (napojem duchowym). Misterium zaczyna się od odkrycia tego nierozerwalnego związku – wszystko otrzymujemy od Boga – ale stajemy się odpowiedzialni za to. Z tego przekonania wypływa modlitwa dziękczynna zwana PREFACJĄ – z tym krótkim dialogiem, pobudką: Pan z wami – i z duchem twoim/ w górę serca – wznosimy je do Pana/ dzięki składajmy Bogu naszemu – godne to i sprawiedliwe  – zwróćmy uwagę o czym wtedy mówimy – to serce naszej modlitwy – WDZIĘCZNOŚĆ – gdy odkrywamy naszą właściwą relację do Boga – Tego który jest źródłem wszystkiego, dlatego na końcu prefacji śpiewa się hymn nieba – ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY – tak wielbią Boga aniołowie. jak zapisuje Apokalipsa.

I faktycznie w tym miejscu, wchodzimy do najświętszego – rozpoczyna się WIELKA TAJEMNICA WIARY – modlitwa eucharystyczna. W której jesteśmy zaprowadzeni na szczyt Golgoty, aby uczestniczyć w ofierze krzyża, schodzimy w ciemność grobu, aby uczestniczyć w Zmartwychwstaniu. Brzmi to oczywiście nierealnie i abstrakcyjnie, ale istotą tej chwili jest ofiara Jezusa, która się dokonuje. Nie mówimy o pamiątce tych wydarzeń, w sensie wspominania (onego czasu się wydarzyło), ale dokonuje się w tym miejscu i chwil, choć bezkrwawo, ofiara Chrystusa, który sam wybrał chleb i wino, jako znaki swego ciała i krwi, i czyni cud PRZEISTOCZENIA tzn. chleb i wino przestają nimi być, a stają się JEGO CIAŁEM I KRWIĄ – prawdziwą, rzeczywistą, choć pod postacią chleba i wina – jeżeli powtarzamy po przeistoczeniu – OTO WIELKA TAJEMNICA WIARY – to odnosi się to do tej prawdy. Niegdyś, jak już wspominałem, bardzo dosłownie traktowano pojęcie tajemnicy, nie pozwalając wręcz patrzeć na ten moment (wypraszano katechumenów, opadały zasłony na ołtarz, lub jak do dziś w cerkwi – ołtarz od wiernych oddzielony jest ścianą ikon – ikonostasem). Bo ma dokonać się cud, Bóg w swoim ciele i krwi będzie obecny na ołtarzu. – stąd ten wielki dyskurs wokół czci oddawanej Najświętszej Eucharystii i różnych jej form – o czym mam nadzieję powiemy sobie w przyszłym tygodniu.

MODLITWA EUCHARYSTYCZNA, a w niej w geście zwanym EPIKLEZĄ prosimy o dar Ducha św. który mocą Boga dokona cudu, potem wspominamy ten czas w wieczerniku, gdy Chrystus po raz pierwszy, uprzedzając dzień męki, złożył ofiarę, ale wspomnienie to nadzwyczajne, przekraczające tylko taki historyczny wymiar… WIELKA TAJEMNICA, bowiem w sakramencie dzieje się, to co wówczas miało miejsce – kapłan w czasie teraźniejszym wypowiada najważniejsze słowa Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: To jest bowiem Ciało moje […].To jest bowiem kielich Krwi mojej. I w tym kontekście rzeczywistości, realizmu Kościół powierza obecnemu rzeczywiście Bogu całą wspólnotę, z papieżem, biskupami, (kiedyś odczytywano całą listę biskupów różnych Kościołów na znak jedności całego kościoła) z kapłanami i całym ludem, ale przecież to nie cały Kościół, dlatego w tej modlitwie jest również przyzywanie świętych, którzy poprzedzili nas na drogach wiary, jest również modlitwa wstawiennicza za zmarłych. Przecież stoimy wobec Boga jak to pięknie ujmuje jedna z modlitw:  ofiarujemy Tobie, Boże, Chleb życia i Kielich zbawienia *i dziękujemy, że nas wybrałeś, * abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli.  A zatem nie można inaczej, jak tylko w tej wielkiej wspólnocie, nawet, jeżeli kilka osób gromadzi się wspólnie, to przed Bogiem pojawiamy się razem, żyjący i zmarli, święci i grzesznicy, duchowni i świeccy.

I to co najważniejsze ta wspólna obecność nie jest tylko ludzkim zgromadzeniem, tylko wspólnotą – misterium Eucharystii, ta wielka tajemnica gromadzi nas wokół Chrystusa dlatego tę część Mszy św. podsumowuje niejako przypomnienie i wołanie Przez Chrystusa, z Chrystusem i w  Chrystusie… bo to jest istota tej ofiary, aby w końcu otrzymać dar nieopisany – możliwość zjednoczenia z Bogiem – życie w komunii z Bogiem… ale o tym to już może następnym razem

  1. ZADANIE DOMOWE

A jako zadanie domowe tym razem, zapraszam na chwilę w tygodniu do Kościoła, poza liturgią Mszy św. na chwilę adoracji, tzn. usiądźcie sobie Państwo w ciszy, zapatrzcie się na tabernakulum i zatęsknijcie do spotkania. Nie do zrozumienia, do zrealizowania waszych potrzeb i próśb, ale do spotkania właśnie, do chwili gdy można być z Bogiem w intymnej zażyłości, jedności i komunii.

 

18 grudnia – DROGA WSPÓLNOTY (za ewentualne literówki przepraszam)

  1. W poprzednich odsłonach

Na drogach adwentowego przygotowania, w ubiegłych tygodniach, próbowałem, w dość dużym skrócie, ukazać liturgię Mszy św., jako narzędzie, które Pan Bóg wkłada w nasze ręce kształtując w nas przestrzeń spotkania ze sobą. Obrzędy wstępne – przygotowują, wprowadzają nas w to spotkanie, Liturgia Słowa formuje klimat zawierzenia, przygotowując nasze serca do osobistego przeżycia tego wydarzenia, Liturgia Eucharystyczna konfrontuje nas z WIELKĄ TAJEMNICĄ, zapraszając do tego, abyśmy stali przed Panem i Jemu służyli.

  1. Droga wspólnoty

I właściwie wydawać by się mogło, że najważniejsze już za nami, teraz tylko, jakoś to zakończyć i wrócić do rzeczywistości – BOSKA LITURGIA przecież dotarła do swego centrum – wyznajemy wiarę, że pod postacią chleba i wina obecny jest w sposób rzeczywisty i prawdziwy Jezu Chrystus – Syn Boży, adorujemy Go, oddajemy Mu chwałę… Jednakże tajemnica liturgicznej modlitwy, w swoich znakach i słowach, ani na chwilę nie wyhamowuje. MODLITWA EUCHARYSTYCZNA uroczyście podsumowana, przypomnieniem, że wszystko to co do tej pory robiliśmy, odnajduje swój sens i prawdziwe znaczenie …w Chrystusie, z Chrystusem i przez Chrystusa… realizuje się w słowach, powtarzanych przez każdego z nas od wczesnych lat dziecinnych. OJCZE NASZ w tym eucharystycznym kontekście, stają się czymś więcej niż zwyczajną formułą modlitewną… są deklaracją Boga samego, że jesteśmy traktowani jako dzieci. I to nie jest ładna, romantyczna figura retoryczna (tak jak to czasami się mówi żeby podkreślić szczególną więź: coś w stylu traktował mnie jak syna co rozumiemy że mógł być dla mnie obcy ale zrobił wyjątek i jakoś tam mnie uprzywilejował). Bóg przyjął nas jako przybrane dzieci i dając nam słowa Ojcze nasz… zadeklarował, że ze swojej decyzji się nie wycofa. A jednocześnie przychodzi moment, aby wybrzmiała w liturgii radosna wieść, że wobec Niego nie stajemy osamotnieni. Owo nasz w tej modlitwie niesie ze sobą mocny przekaz o tym, że stajemy przed Bogiem we wspólnocie, że jakkolwiek nie przeżywalibyśmy tej chwili osobiście, nawet intymnie, to dla Boga jesteśmy dziećmi, wobec Jezusa i wobec siebie braćmi i siostrami (nawet jeżeli w formach zwracania się do siebie czasami może to brzmieć nieco pretensjonalnie) to stan faktyczny naszej relacji jest właśnie taki (w końcu w naszych rodzinnych układach, też nie w każdym wypadku rodzeństwo budzi w sobie tylko pozytywne emocje).

I dlatego wśród znaków liturgii dwa elementy, w gruncie rzeczy bardzo emocjonalne. Pierwszy z nich, noszący grecką nazwę EMBOLIZM – to rozwinięcie ostatniej prośby modlitwy Pańskiej: …zbaw nas ode złego… pojawiła się ta modlitwa we wczesnym średniowieczu, najprawdopodobniej w okolicznościach jakiegoś konkretnego zagrożenia wojną i faktycznie brzmi jak takie uporczywe przypominanie… jak ktoś gdy bardzo się boi, bardzo mu zależy i mówi … ale nie zapomnij prosiłem cię wybaw mnie ode złego, pomóż mi, i taka jest ta modlitwa, dziecka które w swej bezradności dopomina się wypełnienia obietnic ….od zła wszelkiego. To pierwsza realizacja tej szczególnej więzi, która wyrażała się w modlitwie OJCZE NASZ

A drugi symbol to ZNAK POKOJU – bo przecież faktem jest że ta wspólnota połączona obecnością Boga, wcale nie jest idealna… potrzeba zatem, aby to co burzy jedność: wzajemne żale, uprzedzenia, popełnione winy, zostały załatwione. Czasami gubi nam się ten symbol, bo na Mszy św. obok nas stoją albo zupełnie obce osoby, albo nasi bliscy i lubiani… i tak niezobowiązująco kiwamy sobie głowami, albo nawet podajemy ręce. Jednak pełnię tego znaku możemy odkryć szczególnych chwilach, czasami na pogrzebach proszę uczestników, aby w tym momencie nie zwracali zbytniej uwagi na tych, którzy stoją obok, ale tak konkretnie w tym momencie przebaczyli ewentualne winy zmarłemu, a jeżeli ktoś wobec niego zawinił, żeby prosił o wybaczenie bo to ostatni taki moment na tej ziemi. I znowu ten znak powraca do modlitwy Pańskiej, gdzie wołamy: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom (czasami modlitwa ta może stać się wyrokiem – bo Pan tak nam odpuści nasze winy, jak i my odpuszczamy).

Jak widzimy, cała ta część liturgii, zwana OBRZĘDAMI KOMUNII, zmierza do budowania szczególnej więzi miedzy ludźmi, która uzdolni nas do przyjęcia daru najistotniejszego, do zjednoczenia się z Bogiem. Nawet taki drobny, dla większości niedostrzegalny gest, gdy tuż po znaku pokoju kapłan wrzuca okruch Świętej Hostii do kielicha jest pamiątką starożytnego gestu w liturgii papieskiej, gdy Papież odprawiając Mszę św. rozsyłał na znak jedności, po kawałku hostii do wszystkich kościołów Rzymu, którą wkładano do kielichów w czasie odprawiania Liturgii – to też był znak że choć w wielu miejscach to sprawowana jest ta sama Msza św.

I wreszcie KOMUNIA ŚW. – pokarm na życie wieczne, zjednoczenie z Chrystusem, stawanie się jednością z Nim. Bóg zaprasza do karmienia się swoim ciałem, do przyjmowania jego zbawczej mocy, dlatego wszystkie te znaki które wcześniej w liturgii przeżywaliśmy zostają niejako w tym geście podsumowane. Co więcej wychodzą poza jakiś symboliczny wymiar, Bóg w tym miejscu sakramentalnego znaku zaplanował realne posilanie się Jego Ciałem i Krwią. W sposób rzeczywisty Jego Ciało i Jego Krew przenikają nasze życie – to dlatego w tym miejscu tak radykalnie domaga się naszego zaangażowania

– najpierw poprzez rzeczywiste oderwanie się od grzechu – stan łaski uświęcającej – bo skoro ŚWIĘTY staje się jednością z człowiekiem…;

– poprzez zewnętrzny znak naszej zgody na takie zjednoczenie: gdy przystępuję do Komunii słyszę jednoznaczne objawienie prawdy która się dzieje: CIAŁO CHRYSTUSA i jakże ważna odpowiedź AMEN – tzn. tak jest, w niektórych miejscach odpowiadają WIERZĘ. Bo to jest wolność człowieka, szanowana przez Boga, że dokonuje się zjednoczenie, komunia.

– I wreszcie ważnym znakiem naszego radykalnego zaangażowania jest postawa  w której przyjmuję Ciało Jezusa – czy to będzie klęcząca – bardziej podkreśla się wtedy adorację, czy też stojąca – która akcentuje bardziej gotowość oddania się Jezusowi i gotowość realizowania Jego woli. Te postawy są porównywalne (tak sami jak przyjmowanie Komunii na rękę i bezpośrednio do ust) pod warunkiem, że są szczere, że ukierunkowane są tylko na Jezusa, z którym mogę się zjednoczyć, a nie coś komuś mają udowodnić. (na marginesie zawsze w liturgii zachęcało się do utrzymywania jednolitości, właśnie w imię podkreślenia braterskiej jedności, tzn. jeżeli w jakiejś parafii wszyscy przyjmują komunię na stojąco to w imię braterskiej jedności, nawet jeżeli mam inne zwyczaje też tak robię, przynajmniej unika się pokusy dosyć pysznej myśli że jestem lepszy od innych, podobnie w drugą stronę, wszyscy przyjmują na klęcząco, też tak robię, bo przecież istotą jest przylgnięcie do Chrystusa).

Komunia św. jest też czasami chwilą niezwykle bolesnej tęsknoty, dla tych którzy na skutek różnych wydarzeń nie mogą sakramentalnie zjednoczyć się z Jezusem… w liturgii nie ma tutaj znaku, ale wierzymy przecież w Boga obecnego, który działa cuda i ufam że również ta tęsknota, jest przez Niego słyszana. Tak bardzo że słowa które kończą BOSKĄ LITURGIĘ w każdym przypadku są skuteczne: IDŹCIE, W POKOJU CHRSYTUSA posłanie wraz z błogosławieństwem rozszerza to liturgiczne spotkanie na całe nasze życie.

I przyjmijcie Państwo już dzisiaj najserdeczniejsze życzenia, aby ten czas świętej Liturgii, spotkania z Jezusem faktycznie owocował w naszym życiu, to naprawdę nie jest przypadek, że Adwent w tym roku połączył się z rozważaniem znaków Eucharystii, bo przecież o cóż innego chodzi w tym czasie, jak nie o odnowienie wiary, że Bóg prawdziwy się rodzi, staje pośród nas i karmi nas swoim Ciałem….

A zadanie domowe… równie oczywiste i równie trudne jak dotychczas: spróbujmy, moi drodzy, umacniać naszą wierność Chrystusowi z dnia na dzień. Tak to jest, że Eucharystia jest cudem, jest nadzwyczajna i jest najświętsza, bo Bóg przychodzi, ale też Eucharystia jest codziennością, zwykłością i koniecznością, z tego samego powodu, bo Bóg przychodzi.

Intencje mszalne – 28 listopada – 4 grudnia

Intencje mszalne
Poniedziałek

28.11.2016 r.

7.15 + Władysława
18.00 + Irenę Mądry – int. od Janiny z rodziną
19.00 + Jerzego Szymczaka – int. od rodziny
Wtorek

29.11.2016 r.

7.15 + Teresę
18.00 O błogosławieństwo Boże i wszelkie potrzebne łaski dla Ireny
19.00 + Andrzeja Mrozika – int. od Reginy i Leonarda Szymańskich
Środa

św. Andrzeja apostoła

30.11.2016 r.

7.15 Za Konających o łaskę dobrej śmierci
18.00 + Jarosława – 4 r. śm., Eugeniusza i zm. z rodziny Hołody
19.00 + Andrzeja Białkowskiego i Andrzeja Woźniaka
I Czwartek miesiąca

1.12.2016 r..

7.15 + Barbarę
9.30 + Irenę Fimińską – pogrz.
18.00 O nowe i święte powołania do służby Bożej – GODZINA ŚWIĘTA
19.00
I Piątek miesiąca

2.12.2016 r.

7.15 Za wstawiennictwem Matki Bożej i św. Antoniego z podziękowaniem za otrzymane łaski i opiekę nad Małgorzatą i jej rodziną z prośbą o dalsze wstawiennictwo
15.00 POŚWIĘCENIE SZTANDARU PKP DRUŻYNY KONDUKTORSKIEJN – int. od kolejarzy i ich rodzin
18.00 + Irenę, Leona, Kazimierę, Marcina, Krzysztofa
19.00 + Gertrudę Kaźmierczak – 1 r. śm. – int. od męża, dzieci  z rodzinami, wnukami i prawnukami
I Sobota miesiąca

św. Franciszka Ksawerego

3.12.2016 r.

7.15 Za Zmarłych – int. zbiorowa
18.00 O błogosławieństwo Boże i wszelkie potrzebne łaski dla Barbary
19.00 O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Ireny i Lawrenca Wheat
II Niedziela Adwentu

4.12.2016 r.

7.00 Za zmarłych z rodziny
8.30 Z podziękowaniem za otrzymane łaski oraz z prośbą o łaskę zdrowia i Boże błogosławieństwo dla Barbary z okazji imienin
10.00 Za Parafian
11.30 + Bronisława, Emilię, Antoninę Grajczyk, Grzegorza Schuster
13.00 + Janinę i Kazimierza
19.00 + Janinę Małecką – 20 r. śm. I zm. z rodziny

Ogłoszenia parafialne – 27 listopada

Adwent – czas oczekiwania

Roraty – od poniedziałku do piątku – 18.00

Rekolekcje adwentowe w czterech odsłonach – niedzielne Msze św.-

tekst nauk na stronie www.fredry.pl

Jutrznia – od poniedziałku do piątki – 6.00

Opłatki i świece wigilijne do nabycia przy wyjściu z kościoła

poniedziałek 28.11.2016

19.30 Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

wtorek 29.11.2016  

9.30 Katecheza uzupełniająca dla pracujących – cykl ośmiu spotkań (raz w tygodniu) przeznaczony dla dorosłych, którzy nie dokończyli z różnych względów katechezy szkolnej – sala nr 2

środa 30.11.2016      

15.00 Spotkanie Klubu Seniora Przystań – spotkanie andrzejkowe

I czwartek miesiąca 1.12.2016      

18.00 GODZINA ŚWIĘTA – Msza św. i adoracja Najświętszego Sakramentu

19.30 Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

I piątek miesiąca 2.12.2016

od 7.45 Odwiedziny chorych ze spowiedzią i Komunią św.

17.30 Okazja do spowiedzi pierwszo-piątkowej

19.30 Adoracja ze Słowem Bożym – do 20.30

I Sobota miesiąca 3.12.2016

10.00   Szkoła u Zbawiciela nieodpłatne korepetycje dla dzieci ze szkoły podstawowej  i młodzieży gimnazjalnej –– Nauczyciele i studenci gotowi są pomagać w nauce dzieciom i młodzieży w zakresie programu szkoły podstawowej i gimnazjum.

W ramach SZKOŁY U ZBAWICIELA organizujemy kursy języka niemieckiego i angielskiego dla dzieci – lekcje rozpoczynają się o godz. 10.00

niedziela 4.12.2016  

II NIEDZIELA ADWENTU – wizytacja biskupa

10.00 Msza św. pontyfikalna z okazji wizytacji

11.00 Spotkanie z radami parafialnymi i przedstawicielami grup duszpasterskich

 

  1. Kolejna propozycje duszpasterstwa pielgrzymkowego: pielgrzymka TOUR DE POLOGNE czyli cudze chwalicie a swego nie znacie – etap III: KRAKÓW-ŁAGIEWNIKI- WIELICZKA- KAWALRIA ZEBRZYDOWSKA-WADOWICE-  AUSCHWITZ – HARMĘŻE- PSZCZYNA w terminie od 5-8.06.2017. – szczegóły na plakacie, stronie internetowej i w biurze parafialnym SZCZEGÓŁY TUTAJ
  2. UWAGA jeszcze jedna propozycja pielgrzymkowa: Pielgrzymka Inflanckim Szlakiem: KOWNO – GÓRA KRZYŻY – PARNAWA – TALLIN – HELSINKI – RYGA KOKENSE – AGŁONA – DYNEBURG – WILNO – SEJNY TERMIN: 29.04 – 07.05.2017

    SZCZEGÓŁY TUTAJ

Intenje mszalne – 21-27 listopada

Intencje mszalne
Poniedziałek

Ofiarowanie NMP

21.11.2016 r.

7.15 W pewnej intencji
18.00 O zdrowie i Boże błogosławieństwo dla Kingi
19.00 O Boże błogosławieństwo i opiekę Matki Bożej dla Janusza z okazji imienin – int. od Haliny i Zbigniewa
Wtorek

św. Cecylii

22.11.2016 r.

7.15 W intencji Panu Bogu wiadomej
18.00 + Anny I Feliksa Pawlaków
19.00 + Joannę i Józefa Andrzejewskich
Środa

św. Klemensa

23.11.2016 r.

7.15 Za Konających o łaskę dobrej śmierci
18.00 O Boże błogosławieństwo i łaskę zdrowia dla Ireny
19.00 + Aleksandrę – 16 r. śm. I Bolesława – 8 r. śm. Narożnych
Czwartek

24.11.2016 r..

7.15 + Za zmarłych
11.00 W intencji kolejarzy PKP za wstawiennictwem św. Katarzyny
18.00 + Mirosławę Patelską
19.00 O łaskę zdrowia dla Jana
Piątek

św. Katarzyny Aleksandryjskiej

25.11.2016 r.

7.15
18.00 + Władysława, Franciszka, Teresę, Jerzego, Iwonę i Albina
19.00 + Bożenę Pastersnak – int. od przyjaciół
 Sobota

26.11.2016 r.

7.15 Za Zmarłych – int. zbiorowa
18.00 + Zeneidę Popowską – int. od lokatorów z ul. Gwarnej 7
19.00 + Tadeusza Adamskiego – 5 r. śm.
I Niedziela Adwentu

27.11.2016 r.

7.00 Za Parafian
8.30 + Helenę Musielak
10.00 + Stanisława Nowaka i zm. z rodziny
11.30 + Ryszarda Ratajczaka – 16 r. śm.
13.00 + Tadeusza Florczaka – 49 r. śm. I Tomasza Niedźwiedzińskiego
19.00 + Mariannę, Jana Witomskich – int. od rodziny

Ogłoszenia parafialne – 20 listopada

 

Modlitwa w intencji Zmarłych polecanych w wymieniankach w tym tygodniu podczas różańca sobotniego.

poniedziałek  21.11.2016 

19.30   Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

wtorek 22.11.2016  1

9.30     Katecheza uzupełniająca dla pracujących – cykl ośmiu spotkań (raz w tygodniu) przeznaczony dla dorosłych, którzy nie dokończyli z różnych względów katechezy szkolnej – sala nr 2

środa 23.11.2016     

15.00   Spotkanie Klubu Seniora Przystań – spotkanie formacyjne z cyku POZNAJEMY POSTACI BIBLIJNE – tym razem: Król Dawid

czwartek 24.11.2016        

11.00   Uroczystość ku czci św. Katarzyny patronki kolejarzy

19.30  Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

piątek 25.11.2016   

16.00   Wyjazd na dzień skupienia 24h z Najświętszym Zbawicielem do Nadziejewa

19.30   Katecheza dla rodziców i chrzestnych przed chrztem dziecka – KONIECZNE WCZEŚNIEJSZE ZGŁOSZENIE W BIURZE PARAFIALNYM

Sobota 26.11.2016  

10.00   Szkoła u Zbawiciela nieodpłatne korepetycje dla dzieci ze szkoły podstawowej  i młodzieży gimnazjalnej –– Nauczyciele i studenci gotowi są pomagać w nauce dzieciom i młodzieży w zakresie programu szkoły podstawowej i gimnazjum.

W ramach SZKOŁY U ZBAWICIELA organizujemy kursy języka niemieckiego i angielskiego dla dzieci – lekcje rozpoczynają się o godz. 10.00

niedziela 27.11.2016                      I NIEDZIELA ADWENTU

19.45  Koncert Audite! orchestra i zespołu wokalnego Minimus, w programie m.in. uwertura z oratorium Mesjasz

 

  1. Kolejna propozycje duszpasterstwa pielgrzymkowego: pielgrzymka TOUR DE POLOGNE czyli cudze chwalicie a swego nie znacie – etap III: KRAKÓW-ŁAGIEWNIKI- WIELICZKA- KAWALRIA ZEBRZYDOWSKA-WADOWICE-  AUSCHWITZ – HARMĘŻE- PSZCZYNA w terminie od 5-8.06.2017. – szczegóły na plakacie, stronie internetowej i w biurze parafialnym
  2. UWAGA jeszcze jedna propozycja pielgrzymkowa: Pielgrzymka Inflanckim Szlakiem: KOWNO – GÓRA KRZYŻY – PARNAWA – TALLIN – HELSINKI – RYGA KOKENSE – AGŁONA – DYNEBURG – WILNO – SEJNY TERMIN: 29.04 – 07.05.2017 – szczegóły na stronie internetowej www.fredry.pl

 

  1. prob. Paweł Pacholak

Ogłoszenia parafialne – 13 listopada

Różaniec za polecanych naszej modlitwie zmarłych będziemy odmawiali we wszystkie dni z wyjątkiem wtorków i niedziel o godz. 18.30.

Kartki z imionami można składać w skarbonie z napisem WYMIENIANKI – za ofiary składane z tej okazji bardzo dziękujemy.

 

poniedziałek  14.11.2016         

19.30   Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

wtorek 15.11.2016         

19.30   Katecheza uzupełniająca dla pracujących – cykl ośmiu spotkań (raz w tygodniu) przeznaczony dla dorosłych, którzy nie dokończyli z różnych względów katechezy szkolnej – sala nr 2

środa 16.11.2016         

15.00   Spotkanie Klubu Seniora Przystań

18.30     spotkanie Kręgu Biblijnego (dokładnie po modlitwie za zmarłych)

czwartek 17.11.2016         

19.30   Katechezy Drogi Neokatechumenalnej – sala na II piętrze

Sobota 19.11.2016         

9.00     Spotkanie 1 Equipe Notre Da10.00     Szkoła u Zbawiciela nieodpłatne korepetycje dla dzieci ze szkoły podstawowej  i młodzieży gimnazjalnej –– Nauczyciele i studenci gotowi są pomagać w nauce dzieciom i młodzieży w zakresie programu szkoły podstawowej i gimnazjum.

W ramach SZKOŁY U ZBAWICIELA organizujemy kursy języka niemieckiego i angielskiego dla dzieci – lekcje rozpoczynają się o godz. 10.00

niedziela 20.11.2016       NIEDZIELA CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

 

  1. Tradycyjnie zapraszamy do udziału w adwentowym dniu skupienia – 24h z Najświętszym Zbawicielem25/26 listopada (piątek sobota) – czas modlitwy, rozmów, wspólnego bycia razem – pobyt (nocleg i wyżywienie) w domu rekolekcyjnym w Nadziejewie.
  2. Kolejna propozycje duszpasterstwa pielgrzymkowego: pielgrzymka TOUR DE POLOGNE czyli cudze chwalicie a swego nie znacie – etap III: KRAKÓW-ŁAGIEWNIKI- WIELICZKA- KAWALRIA ZEBRZYDOWSKA-WADOWICE-  AUSCHWITZ – HARMĘŻE- PSZCZYNA w terminie od 5-8.06.2017. – szczegóły na plakacie, stronie internetowej i w biurze parafialnym

 

  1. prob. Paweł Pacholak

 

Intencje mszalne – 14-20 listopada

Intencje mszalne
Poniedziałek

14.11.2016 r.

7.15 + Andrzeja Rakowskiego – int. od pracowników wydziału polityki społecznej i zdrowia Urzędu Wojewódzkiego
18.00 O opiekę Bożą i łaskę zdrowia dla lokatorów domu przy ul. Roosevelta 11
19.00 + Donatę, Mariannę, Jana Łakomych i Henryka Chmielewskiego
Wtorek

15.11.2016 r.

7.15 + Magdalenę Szczepańską – 8 r. śm.
9.30 + Janusza Rybińskiego – pogrz.
18.00 W intencji podejmujących Duchową Adopcję Dziecka Poczętego oraz o roztropne i wielkoduszne zaangażowanie w dzieło obrony życia
19.00 O cud nawrócenia, miłosierdzie Boże i łaskę uzdrowienia ciała i duszy dla Romualda – int. od Haliny i Zbigniewa
Środa

16.11.2016 r.

7.15 Za Konających o łaskę dobrej śmierci
18.00 1 + Jerzego Bartosiaka i jego rodziców Marię i Antoniego Bartosiak
2 O błogosławieństwo Boże i wszelkie łaski dla Aleksandry w 1 rocznicę urodzin i jej rodziców
19.00 O cud nawrócenia, miłosierdzie Boże i łaskę uzdrowienia ciała i duszy dla Romualda – int. od Haliny i Zbigniewa
Czwartek

św. Elżbiety Węgierskiej

17.11.2016 r..

7.15 + Antoninę Sikora, Halinę Pacholak, ks. Prał. Leona Rogalewskiego, ks. Kan. Mariana Peika, zm. z rodzin Koniecznych, Jurkiewiczów, Stachowskich, Bielawskich
8.30 + Zeneidę Popowską – pogrz.
18.00 O opiekę Bożą podczas rejsu dla Krzystofa
19.00 O cud nawrócenia, miłosierdzie Boże i łaskę uzdrowienia ciała i duszy dla Romualda – int. od Haliny i Zbigniewa
Piątek

bł. Karoliny Kózkówny

18.11.2016 r.

7.15 + Janinę
18.00 W pewnej intencji
19.00 + Romana Barczaka – int. od rodz. Słupianków
 Sobota

św. Salomei

19.11.2016 r.

7.15 Za Zmarłych – int. zbiorowa
18.00 1 O błogosławieństwo Boże i wszelkie potrzebne łaski dla Ireny
2 O błogosławieństwo i umocnienie dla Agnieszki i szczęśliwą operację dla niej
19.00 + Zdzisławę Wehnert – int. od bratowej Barbary z rodziną
 Niedziela

Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

 

20.11.2016 r.

7.00 Za Parafian
8.30 + Mariana Majewskiego i zmarłych z rodziny oraz zmarłych przyjaciół
10.00 O błogosławieństwo Boże i wszelkie potrzebne łaski dla Mateusza z okazji 3 rocznicy urodzin
11.30 + Stanisława, Zofię, Antoniego, Izabelę, Andrzeja Gunter
13.00 + Marię Teresę, Henryka Michałowskich, Bronisławę i Czesława Spochaczyk
19.00 + za zmarłych rodziców, siostrę Lucynę, znajomych i dusze w czyśćcu cierpiące