Rozważania – XII tydzień okresu zwykłego – wtorek

23 czerwca 2015

Ewangelia na dziś – Mt 7, 6. 12-14

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. 

Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują».

 

Myśli na dziś

  1. Twarde słowa Jezusa przywołują do porządku – to nie są słowa poniżające ludzi – one nazywają zło – złem, a dobro – dobrem. Mówiąc inaczej, tak długo jak postępowanie człowieka jest złe nie można udawać, że nic się nie dzieje. Fałszywą postawą jest niezauważanie zła w imię tolerancji dla człowieka.
  2. Droga do której wzywa Jezus jest wymagająca – i nie jest to żadna nowość – natomiast nieustannie pozostaje aktualna prawda, że za wezwaniem Jezusa każdy z nas może iść tylko z dobrej i nieprzymuszonej woli.
  3. …ciasna jest brama i wąska droga… – czytelne obrazy opisujące trudność podejmowania decyzji pójścia za wołaniem Jezusa. Jednak Ewangelia nie jest „reklamowym chwytem”, na który ma się „złapać” jak najwięcej naiwnych. To Dobra Nowina o prawdziwym życiu, które ma być autentycznie szczęśliwe tzn. błogosławione.

 

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – sobota

20 czerwca 2015

Ewangelia na dziśMt 6, 24-34

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? 

A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie o wiele pewniej was, małej wiary? 

Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkie potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy».

Myśli na dziś

  1. Dziś odnajdujemy pogłębioną motywację właściwej hierarchii wartości, mianowicie Bożą szczodrość i troskę jaką otacza On wiernych sobie.
  2. Ufność pokładana w Bogu staje się najważniejszym warunkiem przyjęcia właściwej hierarchii, bowiem pozwala zobaczyć proporcje między Bożą łaską a ludzkim zaangażowaniem. Jedno drugiego bowiem nie neguje, jednak trzeba sobie uświadomić jak nikłą cząsteczką jest nasze działanie wobec Bożego daru
  3. Kategoryczne Nie możecie służyć Bogu i Mamonie, z dzisiejszej Ewangelii nie ogranicza się zaledwie do określenia naszego stosunku do rzeczy materialnych, które posiadamy. Jest raczej zasadą kształtującą wszystkie nasze relacje, które mogą przekształcić się w bałwochwalstwo to znaczy odsunąć Pana Boga na dalszy plan. To zdanie porządkuje nasze relacje rodzinne, społeczne, narodowe stojąc na straży wyłącznej miłości Pana Boga, z której biorą początek wszystkie nasze ludzkie miłości

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – piatek

19 czerwca 2015

Ewangelia na dziśMt 6, 19-23

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność».

 

Myśli na dziś

  1. Wczorajsza nauka modlitwy, przypominająca o wymiarze duchowym i materialnym naszej duchowości nie może w żadnym wypadku zaciemnić hierarchii wartości – priorytetem jest życie wieczne, właśnie dlatego ,że jest wieczne i nie przemija
  2. Człowiek koncentruje się na tym co autentycznie dla niego jest cenne – ów ewangeliczny skarb – ale przez to również odkrywa nowe perspektywy i wyzwania, które sprawiają że odkrywa swój prawdziwy cel.
  3. Niebezpieczeństwo ciemności, tzn. życia dla fałszywych celów, wegetacji pośród małych nic nie znaczących rzeczy, jest ogromnym zagrożeniem, jeżeli nie najistotniejszą przeszkodą dla zjednoczenia z Bogiem.

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – czwartek

18 czerwca 2015

Ewangelia na dziśMt 6, 7-15

Jezus powiedział do swoich uczniów:  «Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień».

 

Myśli na dziś

  1. Słowa modlitwy Ojcze nasz nie są gotowym formularzem modlitwy, negowałoby to bowiem cały wysiłek podejmowany w Kościele, zmierzający do poszukiwania różnych form duchowości. Ta modlitwa została nam ofiarowana jako wskazówka na dla budowania naszej duchowości.
  2. Przede wszystkim wprowadza całkowicie nową relację do Boga, który objawia się nam jako Abba – Ojciec – Tata. Zostaliśmy zaproszeni do tej wyjątkowej relacji Jezusa z Bogiem Ojcem – stajemy się dziećmi Bożymi.
  3. Ten wyniosły horyzont nie zamyka nam jednak perspektywy naszej doczesności – modlitwa prowadzi nas poprzez ludzkie doświadczenie, chleba, grzechu i pokusy, relacji międzyludzkich naznaczonych często brakiem miłości i zgody. Fakt że Bóg przygarnia nas uznając za synów, nie sprawia że stajemy się mniej ludzcy, i kształt każdej duchowości musi to uwzględniać.

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – środa

17 czerwca 2015

Ewangelia na dziśMt 6, 1-6. 16-18

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. 

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

.

Myśli na dziś

  1. Jałmużna, modlitwa i post – to narzędzi, które zostają dane każdemu z nas w drodze do Pana Boga, po to by nauczyć się odpowiadać na łaskę. Nasze zaangażowanie staje się odpowiedzią na Boże wezwanie – współodpowiedzialnością za życie Boże w nas.
  2. Żadne z tych zadań nie może służyć jako swego rodzaju sztandar, czy emblemat naszego chrześcijaństwa czy wierności Bogu, dlatego realizują się według Bożego zamiaru w wymiarze niezwykle osobistym, zależą od intencji jaką nadaje swemu działaniu każdy z nas.
  3. Intymność jałmużny, modlitwy i postu nie wyklucza ich wymiaru wspólnotowego, bowiem każde z nich kształtuje część ciała Chrystusowego jakim jest Kościół – bliskość z Bogiem promieniuje na wszystkich.

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – wtorek

16 czerwca 2015

Ewangelia na dziś – Mt 5, 43-48

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

 

Myśli na dziś

  1. Jezus konkretyzuje swą naukę o miłości, ukazując jej najbardziej radykalny wymiar, przekraczający nasze wyobrażenia o pragnieniu dobra dla drugiego, mówi o miłości nieprzyjaciół, czyli tych, którym faktycznie nic się nie zawdzięcza, wręcz przeciwnie. A zatem mowa o relacji w której nie ma ani śladu interesowności.
  2. Wezwanie do doskonałości na miarę Boga samego, staje się odtąd zobowiązaniem chrześcijanina, w tej perspektywie tak naprawdę nie ma miejsca na jakikolwiek minimalizm… każde umniejszenie wymagań jest jakąś formą sprzeniewierzenia się Bożej woli.
  3. Miłość nieprzyjaciół staje się najdoskonalszym wymiarem udziału w Krzyżu Jezusa – bo to właśnie wydarzenie Golgoty wprowadziło w życie taki wymiar miłości – oddał życie za człowieka

Rozważania – XI tydzień okresu zwykłego – poniedziałek

15 czerwca 2015

Ewangelia na dziś – Mt 5, 38-42

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie».

 

Myśli na dziś

  1. Jezus naucza z mocą – ustanawia Prawo, które w istocie swej wypełnia Boży zamysł, a zatem nie znosi tego co do Jego czasów kształtowało Izraela, ale wynosi ludzką wrażliwość na wyższy poziom.
  2. Nie są to zatem przepisy wykonawcze, ale wskazówki kształtujące życie, mówiąc inaczej zasady do których należy odnosić wszystkie swoje decyzje i wybory, nawet jeżeli w Prost nie będą one dotyczyły spraw sądowych czy pożyczek.
  3. Podstawowym kryterium staje się tutaj miłość, rozumiana jako konkretne pragnienie dobra dla drugiego, takie pragnienie, które jest w stanie przekroczyć własne potrzeby i plany

 

Rozważania – X tydzień okresu zwykłego – poniedziałek

9 czerwca 2015

Ewangelia na dziś – Mt 5, 13-16

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 

Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».

 

Myśli na dziś

  1. Być użytecznym – dzisiejsze słowa, wbrew pozorom nie są fragmentem instrukcji pracownika korporacji, ale wskazują na istotny element powołania chrześcijanina – KONSEKWENCJĘ decyzji o pójściu za Jezusem
  2. Ewangelia nie jest do wysłuchania, jej rola nie kończy się nawet na osobistym przyjęciu i przemianie życia… Ewangelia jest po to, aby ją przekazywać: solić to co mdłe, oświecać to co w ciemności.
  3. Ewangelia w zamiarze Pana Jezusa, zostaje utożsamiona z uczniem – to chrześcijanin ma solić i oświecać. To jest istotna konsekwencja pójścia za Jezusem – życie nie tyle dobre i święte (to w wymiarze osobistym) ile życie przemieniające otocznie poprzez świadectwo czynów.

Rozważania – X tydzień okresu zwykłego – poniedziałek

8 czerwca 2015

Ewangelia na dziś – Mt 5, 1-12

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: 

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 

Błogosławieni, którzy płaczą smucą, albowiem oni będą pocieszeni. 

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. 

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. 

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. 

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. 

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. 

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. 

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».

 

Myśli na dziś

  1. Kazanie na górze staje się objawieniem posłannictwa i bóstwa Jezusa – naucza jak ten, który ma władzę, a nie jak zwykli „wyjaśniacze”. Otrzymujemy nie tyle OBJAŚNIENIE woli Pana Boga, ale jej OBJAWIENIE – precyzyjną odpowiedź na pytanie: jak żyć?
  2. Błogosławieństwa dzisiejszej Ewangelii odsłaniają drogę do prawdziwego szczęścia (błogosławieni = szczęśliwi) warto uważnie wsłuchać się w ten konkretny drogowskaz.
  3. Brak tutaj miejsca, aby pomóc w odczytaniu tych słów, warto chyba jednak wysilić się i odkryć więcej. Jedną z pomocy może być książka Josepha Ratzingera – Benedykta XVI, Jezus z Nazaretu (cz. 1) gdzie pochyla się nas Błogosławieństwami – strony 65-92

Rozważania – IX tydzień okresu zwykłego – sobota

6 czerwca 2015

Ewangelia na dziśMk 12, 38-44

Jezus nauczając rzesze mówił: «Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie».

 

Myśli na dziś

  1. Jednoznaczność i autentyczność postaw odróżnia wiarę od religijności. Tam gdzie pobożność ogranicza się do manifestowania postaw i zwyczajów, często nigdy nie poszukuje osobistej relacji z Jezusem. I choć taka powierzchowność bardziej destrukcyjna jest dla wszelkiego rodzaju uczonych w Piśmie, to na pewno stanowi zagrożenie dla każdego ucznia Chrystusa.
  2. Miarą autentyzmu i jednoznaczności staje się nie mnogość podejmowanych dzieł oraz akcji, nawet tych najpobożniejszych, ale moc zaangażowania. Uboga wdowa stała się wzorem dla chrześcijan, nie dlatego że wrzuciła jeden grosz (bo to jest bardzo mało) ale dlatego, że wrzuciła wszystko co miała na swe utrzymanie (bo to z kolei jest bardzo dużo)
  3. Autentyczna wiara do której zaprasza nas Jezus, owo spotkanie z Bogiem domaga się przede wszystkim oddania życia – w innym wypadku staje się tylko jakąś formą wrzucania z tego, co im zbywało