Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – sobota

28 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 5, 43-48

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził”. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski».

 

Myśli na dziś

  1. Droga doskonałości najtrudniejsza jest tam gdzie spotykamy drugiego człowieka, szczególnie takiego, który nie pomaga nam pokochać siebie – dlatego też to przykazanie miłości nieprzyjaciół staje się streszczeniem wezwania do doskonałości.
  2. Miłość nieprzyjaciół jest postawą, wyborem, decyzją podjęcia konkretnych działań, nie zaś uczuciem – jak mówi przysłowie: jak się nie da polubić, to trzeba pokochać.
  3. Jako jedno z podstawowych działań miłości wobec nieprzyjaciół jest szczera modlitwa za nich, prośba skierowana do Boga o błogosławieństwo dla ich życia – często jest to niezwykle trudne do podjęcia zadanie.

 

Zadanie na dziś

Jeżeli masz w swoim życiu osoby, z różnych powodów wrogie ci, źle tobie życzące, działające na twą niekorzyść, proś dzisiaj w modlitwie o błogosławieństwo dla nich, nawet jeżeli serce podpowiadałoby ci coś zupełnie odwrotnego.

Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – piątek

27 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 5, 20-26

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. 

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i ofiaruj dar swój. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz».

 

Myśli na dziś

  1. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie – nie powinno zatem dziwić, że Jezus wymaga od nas więcej niż przeciętnie, chce nas doskonalszymi, niż są ci, którzy Jego uczniami nie zostali.
  2. Te wygórowane wymagania, nie są oczywiście warunkiem wstępnym, lecz celem drogi, którą kroczymy z Jezusem, bowiem chrześcijaństwo nie jest „projektem dla doskonałych”, ale prowadzi ku doskonałości.
  3. Nie możemy jednak zapominać, i Wielki Post między innymi, temu służy, że zadanie dążenia do świętości, nie jest zaledwie alternatywą naszego życia, ale jest niezbywalnym warunkiem. To dlatego jezusowe wymagania są tak jednoznaczne.

 

Zadanie na dziś

Jeżeli są w twoim życiu osoby, którym ostatnio zaszkodziłeś, zdobądź się na akt skruchy wobec nich – poproś o wybaczenie.

Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – czwartek

26 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 7, 7-12

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to co dobre tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy».

 

Myśli na dziś

  1. Ufność pokładana w Bogu ma także swój niezwykle praktyczny wymiar, ujawniający się w odwadze proszenia o rzeczy potrzebne: odkrywam potrzebę – proszę, nie zastanawiając się wiele, czy wypada, czy też nie.
  2. Taka ufność nie zwalnia nas z odpowiedzialności, raczej uczy nas, że skoro sam Bóg skłonny jest wsłuchiwać się w najbardziej podstawowe potrzeby człowieka, tym uważniej i my musimy wsłuchiwać się w potrzeby naszych braci i sióstr.
  3. Dotykamy dzisiaj wielkiej tajemnicy współpracy Boga i człowieka, gdzie dzięki łasce Bożej, człowiek może realizować w pełni swą wolność, może promieniować swoją ludzką miłością, wzmacniany Bożą mocą.

 

Zadanie na dziś

Zrób listę spraw, które chcesz Panu Bogu przedstawiać.

Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – środa

25 lutego 2015

Ewangelia na dziśŁk 11, 29-32

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

 

Myśli na dziś

  1. Niezmiennie człowiek poszukuje potwierdzenia swoich przekonań, nawet jeżeli jest prawie pewien swoich doznań. Trudno się spodziewać, żebyśmy nagle przestali poszukiwać potwierdzenia naszej wiary
  2. Jednak Jezus zdaje się wymagać od nas więcej niż przeciętnie… od swoich uczniów domaga się zaufania, tzn. postawy, która ryzykuje pójście za Nim, nawet wtedy, gdy brak dowodów i potwierdzeń.
  3. Nie oznacza to, że każe nam wyłączyć używanie rozumu, nie zaprasza do bezmyślności, bardziej zachęca do uważnego i otwartego przyjmowania tych darów, którymi zechciał nas obdarzyć – w innym wypadku, wiara stałaby się formą niekończącego przeprowadzania dowodów, a nie ryzykownym aktem zanurzenia się w Bożej Miłości.

 

Zadanie na dziś

W modlitwie codziennej, wzbudź akt wiary i ufności, powierz Panu Bogu, w wolności, swoje życie, aby to On prowadził cię na co dzień – nawet jeżeli budzi się obawa, że będzie żądał od ciebie wiele.

Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – wtorek

24 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 6, 7-15

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich. Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. 

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień».

 

Myśli na dziś

  1. Program w szkole Jezusa jest bardzo dobrze zaplanowany, po zadaniu miłości otrzymujemy natychmiast narzędzie konieczne do jego wykonania – modlitwę Ojcze nasz – która pokazuje jak bardzo potrzebujemy Bożej pomocy, aby nasza wolna wola nie zaprowadziła nas daleko od Niego.
  2. Tak bardzo osobiste wołanie do Boga, jak przywoływanie Go jako Ojca, sprawia, że również treść tej modlitwy dotyka najbardziej fundamentalnych potrzeb: spotkanie z Bogiem, pokarm doczesny, uładzone relacje z ludźmi i ochrona przed atakami Złego.
  3. Modlitwa staje się zasadniczym dziełem ucznia Jezusa – bo to w tym doświadczeniu właśnie, nawiązuje się najściślejsza więź, która pozwala na podejmowanie jakichkolwiek pobożnych aktywności .

 

Zadanie na dziś

Zaplanuj konkretny, dodatkowy czas na modlitwę w tym tygodniu, niech będzie on prawdziwym darem dla Boga, a więc czasem wybranym i szczerze ofiarowanym.

Rozważania – I tydzień Wielkiego Postu – poniedziałek

23 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 25, 31-46

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jedne od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. 

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. 

I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

Myśli na dziś

  1. Nie znajdujemy w tym fragmencie odpowiedzi na pytanie: jak będzie wyglądał Sąd Ostateczny? Dowiadujemy się jedynie o jego nieuchronności.
  2. Jezus przypomina każdemu z nas, fundamentalną i oczywistą prawdę, że nasze czyny idą za nami, że nie jest obojętnym, jakie decyzje człowiek, w swej wolności podejmuje, że decyzja człowieka jest właśnie dlatego wolna, bo pociąga za sobą konsekwencje.
  3. Podstawowym kryterium oceny pozostaje relacja z bliźnim, który dla ucznia Chrystusa, dany jest jako obraz– widzialny znak obecności niewidzialnego Boga.

 

Zadanie na dziś

Zaplanuj na rozpoczynający się tydzień, dzieła miłosierdzia wobec otaczających cię osób.

List Pasterski Księdza Arcybiskupa na Wielki Post

LIST PASTERSKI 

ARCYBISKUPA  POZNAŃSKIEGO

NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2015

(Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię )

 

 

 

Umiłowani w Chrystusie Panu! Bracia i Siostry,

Po wymownym geście jakim było w minioną środę posypanie naszych głów poświęconym popiołem, w dzisiejszej Ewangelii słyszymy słowa Chrystusa: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Te słowa są jednocześnie hasłem programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce w kolejnym roku przygotowania do świętowania jubileuszu 1050. rocznicy chrztu naszego narodu.

 

  1. WEZWANIE DO NAWRÓCENIA
  2. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” to największa synteza pierwszego kazania Jezusowego. To także streszczenie całej Ewangelii. Podobne wezwanie pojawi się raz jeszcze na ustach Chrystusa, tym razem jednak obłożone groźbą. Kiedy powiadomiono Jezusa o tragicznej śmierci pielgrzymów z Galilei, którzy zginęli z rozkazu namiestnika Piłata, Chrystus odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie” (Łk 13,2-3). A zatem, wezwanie do nawrócenia stanowi zasadnicze przesłanie nauczania Jezusa. Nasz Zbawiciel wzywa każdego do nieustannej i wytrwałej przemiany życia.
  1. Mamy się z czego nawracać a dotyczy to najpierw grzechów osobistych. We właściwym znaczeniu grzech jest zawsze aktem osobistym; jest dziełem konkretnej osoby, jest aktem wolności poszczególnego człowieka. W każdym człowieku nie ma nic bardziej osobistego i nieprzekazywalnego, jak zasługa cnoty lub odpowiedzialność za winę.

Św. Leon Wielki uczy: „chociaż nowych ludzi tworzy przede wszystkim obmycie wodą odrodzenia, to jednak każdy z nas musi ustawicznie zrzucać z siebie rdzę śmiertelności, a że wśród stopni duchowego postępu nie istnieje nigdy taki, którego by już nie można było przekroczyć, trzeba sobie zadać trud, by w dniu odkupienia nikt z nas nie znalazł się obarczony grzechami starego człowieka” (św. Leon Wielki, Kazanie 6 na Wielki Post, 1-2).

Istnieją jednak również grzechy społeczne, dotyczące stosunków pomiędzy całymi wspólnotami ludzkimi. Pojawiają się  one tam, gdzie relacje te nie są w zgodzie z zamysłem Boga, który pragnie, by na świecie panowała sprawiedliwość, wolność i pokój wśród jednostek, grup i narodów. Do tego rodzaju aktualnych grzechów społecznych należy nasze ustawodawstwo przeciwne życiu i obyczajom (akceptacja in vitro, pigułka „dzień po”, konsekwencje moralne ustawy o tzw. przemocy). Tego rodzaju grzechy przez swoje upowszechnienie – jako fakty społeczne – prawie zawsze stają się anonimowe, podobnie jak złożone i nie zawsze możliwe do rozpoznania są ich przyczyny.

  1. Jezusowemu wezwaniu do nawrócenia przeciwstawia się dzisiaj opór w postaci zaniku poczucia grzechu. „Niektórzy, na przykład, dążą do zastąpienia przesady występującej w przeszłości inną przesadą: przechodzą od widzenia grzechu wszędzie do niedostrzegania go nigdzie; od zbytniego

akcentowania lęku przed karą wieczną do głoszenia miłości Bożej, która miałaby wykluczać wszelką karę za grzech; od surowości stosowanej w celu wyprostowania błędnych sumień do pozornego poszanowania sumienia do tego stopnia, że przestaje istnieć obowiązek mówienia prawdy. Należy tu jeszcze dodać, że zamęt wywołany w sumieniach wielu wiernych w wyniku rozbieżności poglądów czy nauczania teologii, w kaznodziejstwie, w katechezie, w kierownictwie duchowym — w odniesieniu do trudnych i delikatnych problemów moralności chrześcijańskiej, doprowadza do obniżenia czy niemal do zaniku prawdziwego poczucia grzechu” (Reconciliatio et paenitentia, 18).

  1. NAWRÓCENIA JAKO OSOBISTE SPOTKANIE Z CHRYSTUSEM

Nawrócenie polega najpierw na osobistym spotkaniu z Chrystusem. Przyjrzyjmy się np. ewangelijnej scenie spotkania Jezusa z Samarytanką u studni w Sychar (J 4,5-42). Nie ma takiego człowieka, który w swoim życiu nie znalazłby się kiedyś – podobnie jak owa kobieta z Samarii – u źródła z pustym dzbanem, w nadziei, że znajdzie zaspokojenie najgłębszego pragnienia swojego serca, takiego, które jedynie może nadać pełny sens jego egzystencji.

Podczas takiego spotkania tylko Jezus potrafi czytać w głębi naszego serca i objawić nam prawdę o nas samych: „Powiedział mi wszystko, co uczyniłam” – wyznaje kobieta mieszkańcom swojego miasta. Te słowa – do których dołącza się pytanie otwierające na wiarę: „Czyż On nie jest Mesjaszem?” – pokazują, że ten, kto dzięki spotkaniu z Jezusem otrzymał nowe życie, staje się niejako automatycznie głosicielem prawdy i nadziei wobec innych. Nawrócona grzesznica staje się zwiastunką zbawienia i prowadzi do Jezusa całe miasto. Przyjęcie jej świadectwa prowadzi z kolei ludzi do osobistego doświadczenia spotkania: „Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata”.

Choć w znakomitej większości zostaliśmy ochrzczeni jako niemowlęta i od dzieciństwa wzrastaliśmy w wierze chrześcijańskiej, każdemu z nas w dalszym ciągu potrzebne jest takie osobiste spotkanie z Chrystusem; takie doświadczenie Jego miłości. Gdy ono się dokonuje, wówczas w sercu rodzi się żywa wiara a człowiek się nawraca. Bóg nie jest już dla nas pojęciem dalekim, a religia jedynie zbiorem nakazów i zakazów, Chrystus staje się kimś bliskim, komu chcę oddać moje życie i razem z Nim je dalej przeżywać.

Takie spotkanie prowadzące do nawrócenie jest darem łaski. To nie człowiek, to łaska dokonuje nawrócenia i przekonuje nas do więzi z Chrystusem. Łaska nawraca człowieka a nie człowiek sam siebie. Gdyby ta odnowa była powierzona naszym siłom, istniałyby poważne powody, aby wątpić w nasze nawrócenie, ponieważ jednak pierwszymi sprawcami nawrócenia nie jesteśmy my, ludzie, lecz Duch Pana, dlatego odnowa jest możliwa.

  1. NAWRÓCENIE JAKO PRZEMIANA ŻYCIA

„Nawrócenie” to zejście ze złej drogi, toodwrócenie się od bożków i zwrócenie się ku Bogu. Dzięki temu świat przestaje się kręcić wokół mnie, a zaczyna krążyć wokół Boga i bliźniego. Tak więc prawdziwe nawrócenie musi mieć wymiar osobisty, ale również wymiar społeczny.

  1. wymiar osobisty nawrócenia

Św. Jan apostoł pisze: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam”. Te

natchnione słowa czynią problem grzechu integralną częścią prawdy o człowieku, konfrontując go od razu z prawdą Bożej miłości; miłości sprawiedliwej, wielkodusznej i wiernej, ujawniającej się nade wszystko w przebaczeniu i odkupieniu.

A zatem, najpierw istnieje potrzeba nawrócenia osobistego. Greckie słowo odpowiadające naszemu  „nawrócić się” – według kardynała Ratzingera – znaczy przemyśleć, poddać rewizji nasze życie indywidualne. Pozwolić Bogu wniknąć w zasady rządzące naszym życiem. W osądach nie kierować się już rozpowszechnionymi opiniami. Nie postępować tak jak wszyscy. Nie usprawiedliwiać własnych dwuznacznych albo niegodziwych działań tym, że inni postępują tak samo. Zacząć patrzeć na własne życie oczyma Boga a więc szukać dobra, nawet jeśli jest to niewygodne. Nie opierać się na osądzie wielu, na osądzie ludzkim, ale na osądzie Bożym. Innymi słowy: szukać nowego stylu życia, poszukiwać nowego życia.

Ten osobisty wymiar naszego nawrócenia rozpoczyna się zazwyczaj od spowiedzi świętej, poprzedzonej dogłębnym rachunkiem sumienia, szczerym żalem za grzechy i mocnym postanowieniem poprawy. Na szczerej spowiedzi wobec kapłana, który z ustanowienia Chrystusa jest szafarzem sakramentu pokuty. Nawrócenie nie jest tylko sprawą między mną a Bogiem; Bogu nie muszę wyznawać moich grzechów, bo On je zna lepiej ode mnie. Chrystus natomiast zbawia nas we wspólnocie Kościoła i On postanowił, że pojednanie z Bogiem ma się dokonywać nie tylko indywidualnie, ale jednocześnie we wspólnocie.

Dla wielu wiernych dorosłych – uczy papież Franciszek – spowiedź przed kapłanem jest wysiłkiem trudnym do zniesienia – co często prowadzi do unikania tego sakramentu – lub taką męką, że chwila prawdy zamienia się w fikcję. Tymczasem bez uznania naszej grzeszności nie możemy uzyskać Bożego przebaczenia.

Dotyczy to w szczególności tych sytuacji rodzinnych, w których nie odzwierciedla się ten obraz jedności i miłości na całe życie, jaki przekazał nam Zbawiciel. Są pary żyjące bez sakramentalnego związku małżeńskiego. Istnieją coraz liczniejsze nieregularne sytuacje rodzinne, powstające po niepowodzeniu poprzednich małżeństw. Są to bolesne sytuacje, w których uszczerbku doznaje, niestety, wychowanie dzieci do wiary. Tym wszystkim osobom chcę powiedzieć, że miłość Pana nikogo nie opuszcza, że Kościół je kocha i jest domem otwartym dla wszystkich, że pozostają członkami Kościoła, nawet jeżeli nie mogą otrzymać sakramentalnego rozgrzeszenia i Eucharystii. Trzeba, by nasze wspólnoty były  otwarte na osoby żyjące w takich sytuacjach i by wspomagały je na drodze nawrócenia i pojednania. W tym względzie największym miłosierdziem jest mówienie prawdy z miłością. Czyniąc tak, wykraczamy poza proste współczucie.

Droga do szczęścia prowadzi przez konfesjonał. Spowiedź to dla nas kairos, czyli czas zbawienny. Na tej drodze pożyteczne są wspólnotowe nabożeństwa pokutne z indywidualnym rozgrzeszeniem. Zachęca do nich Ojciec Święty Franciszek, który sam w minionym Wielkim Poście w takim nabożeństwie uczestniczył, ukląkł przy konfesjonale i się wyspowiadał.

  1. wymiar społeczny nawrócenia

Obok wymiaru indywidualnego, nasze nawrócenie winno posiadać również wymiar społeczny. Mamy przestać myśleć tylko o samych sobie. Trzeba otworzyć się na drugich. Jakże pouczająca w tym świetle jest przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie. Mimo swoich własnych spraw, Samarytanin, gdy

dostrzegł leżącego przy drodze rannego człowieka, poświęcił mu swój czas, swoje pieniądze i  zaangażował do pomocy innych. Uratował życie poturbowanemu człowiekowi i dzięki temu został nazwany jego „bliźnim”.

„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Tego społecznego wymiaru nawrócenia nauczali i praktykowali je ludzie święci. Św. Ojciec Pio nie tylko zachęcał do przystępowania do sakramentu pokuty i heroicznie posługiwał w konfesjonale, on także organizował pomoc dla

cierpiących. Obok konfesjonału w San Giovanni Rotondo powstał szpital nazwany Domem Ulgi w Cierpieniu.

Wymiar społeczny naszego nawrócenia wypełnia piąty warunek sakramentu pojednania i pokuty, jakim jest zadośćuczynienie. Zadośćuczynienia nie można ograniczyć do odmówienia modlitwy wskazanej przez spowiednika. Ono winno być naprawieniem zła przez dobry czyn; winno być pokutą. Ojcowie Kościoła radzili, by podejmować umartwienia nie tylko dla udoskonalenia własnego ducha, ale także dla ulżenia losowi ludzi potrzebujących. By np. zaoszczędzone przez post pieniądze ofiarować biednym. Dzisiaj często większą ofiarą od darowanych pieniędzy staje się czas poświęcony drugiemu człowiekowi. Poświęcenie czasu współmałżonkowi, dzieciom, chorym, cierpliwe wysłuchanie ludzi samotnych, zaangażowanie się w apostolat parafialny. Papież Franciszek nazwał to wyjście ku bliźniemu mądrością serca a czas spędzony przy chorym – czasem świętym (Orędzie na Światowy Dzień Chorego 2015).

  1. Zakończenie

W dzisiejszych czasach nawracanie się nie jest popularne. Mimo tego, nie możemy się zniechęcać. Trzeba się modlić wytrwale o to, by dobroć Boga pokonała nasze opory, tak aby nad gruzami naszego egoizmu coraz wyraźniej zajaśniało światło Bożej miłości.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę słuchaczy tego listu na wydarzenie wielkopostne, zwane MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ. Rozpocznie się ono na  poznańskiej Cytadeli, w sobotę, dnia 28 marca o godzinie 19.00. Ta wielka plenerowa inscenizacja pasyjna pozwoli nam lepiej zrozumieć mękę, śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa i głębiej przygotować się na święta Wielkiej Nocy.

Na owocne przeżycie Wielkiego Postu każdemu z Was z serca błogosławię.

                                                                                              + Stanisław Gądecki

                                                                                  Arcybiskup Metropolita Poznański

Poznań, dnia 22 lutego 2015 roku.

Rozważania – Wielki Post – sobota po popielcu

21 lutego 2015

Ewangelia na dziśŁk 5, 27-32

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: «Pójdź za Mną». On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim. 

Potem Lewi sprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?» 

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników».

 

Myśli na dziś

  1. Owocem podejmowanych działań duchowych w Wielkim Poście ma być nawrócenie, czyli zmiana tego, co w dotychczasowym życiu nie realizowało woli Pana Boga – to staje się najważniejszą konsekwencją powołania – pełnić wolę Boga.
  2. Całkowitą nowością Ewangelii jest adresat owego powołania, mianowicie człowiek, który „się źle ma”, który według powszechnych kryteriów nie rokuje dobrze – bo to taki właśnie człowiek najbardziej potrzebuje ratunku.
  3. Fundamentalnym zadaniem początku Wielkiego Postu pozostaje zatem rozpoznanie swych potrzeb, uznanie ja bardzo potrzebuję boskiego lekarza, który przychodzi mnie powołać – przywołać do siebie.

 

Zadanie na dziś

Czas na rachunek sumienia i dobrą spowiedź na początek Wielkiego Postu.

Rodzinne Rekolekcje Wielkopostne

Rodzinne rekolekcje wielkopostne

w parafii Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu

Stworzeni do bycia szczęśliwymi w życiu rodzinnym

1-4 marca 2015 roku

Przez czas rekolekcji prowadził nas będzie dr Jacek Pulikowski – mąż, ojciec, doradca rodzinny, autor wielu książek o tematyce rodzinnej

Poniedziałek

O szczęściu kobiety – nie tylko dla kobiet

Adoracja Najświętszego Sakramentu o owoce duchowe rekolekcji – 17.30

Nauki podczas Mszy św. o 10.00 i 18.00

Wtorek

o szczęściu mężczyzny –  nie tylko dla mężczyzn

Adoracja Najświętszego Sakramentu o owoce duchowe rekolekcji – 17.30

Nauki podczas Mszy św. o 10.00 i 18.00

Środa

 o szczęściu małżeństwa – dla wszystkich

Adoracja Najświętszego Sakramentu o owoce duchowe rekolekcji – 17.30

Nauki podczas Mszy św. o 10.00 i 18.00

W te dni nie będzie Mszy św. o 19.00

 

Rozważania – Wielki Post – piątek po popielcu

20 lutego 2015

Ewangelia na dziśMt 9, 14-15

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»
Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki oblubieniec jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im oblubieńca, a wtedy będą pościć».

 

Myśli na dziś

  1. Temat umartwienia w czasie wielkopostnym, powraca wielokrotnie. Dzisiaj w kontekście naszej relacji do Jezusa – post jest narzędziem powrotu do jedności z Bogiem.
  2. Stan, w którym człowiek traci realną, rzeczywistą więź z Bogiem – grzech, sprawia, że powracanie związane jest z wysiłkiem, ofiarą, bowiem nigdy nie jest łatwe odrzucenie własnych pomysłów.
  3. Dlatego post – rozumiany jako rezygnacja z rzeczy moralnie dobrych, będących jakąś formą przyjemności, i podjęcie go dla Pana Boga, staje się narzędziem umacniania owej świętej woli zrobienia czegoś więcej, niż domagają ogólne zasady; podjęcia starań o oderwanie się od własnych przywiązań.

 

Zadanie na dziś

Potraktuj piątki Wielkiego Postu w szczególny sposób, nie koncentrując się tylko na wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, ale podejmując jakieś dodatkowe wyrzeczenie dla Pana Boga.